czwartek, 21 sierpnia 2014

Na początek o czosnku

W 2003 roku kupiliśmy małe gospodarstwo we wsi Zarzecze, przy ulicy Podgroble. Jego położenie przy drodze okalającej las otuliny Zalewu Goczałkowickiego sprawia, że miejsce to ma wyjątkowy urok. 




Od roku 2010 zamieszkaliśmy tam na stałe. 
Tego roku rozpoczęłam również uprawę czosnku na troszkę większą skalę, o ile coś może być większe w gospodarstwie o całkowitej powierzchni 2,4 ha.



Na czosnkowym polu.

Ta wielkość ma swoje wady, które starałam się mimo wszystko wykorzystać jako zalety - plantacja była na tyle mała, że udało się ją uprawiać metodami prawie lub całkiem tradycyjnymi. Co najważniejsze - udało się nam unikać stosowania chemicznych środków ochrony roślin - plewiliśmy ręcznie. 

Ku mojej radości udało się przez tych kilka sezonów zebrać grono odbiorców, najwyraźniej  zadowolonych z naszego czosnku, bo powracających co roku. 

Zaczęły powstawać też warkocze, wianki, stroiki. Nieskromnie przyznam - moją ręka plecione.



Tegoroczny  [2014] plon - jak na kapryśne warunki pogodowe nawet udany, rozszedł się w lipcu.
Zostały już tylko dwie skrzynki dla przyjaciół i na własne potrzeby. 







P.S. Sery też robię!



I suszę zioła.


Pozdrawiam
Agata Kunicka
Kontakt: 604 199 135

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz